Preview Mode Links will not work in preview mode

Dec 13, 2023

Po czterech latach nieobecności pojawi się w Brukseli na posiedzeniu Rady Europejskiej Donald Tusk. Jest tam oczekiwany z wielką życzliwością, ale to nie będą wyłącznie miłe słówka, bo wybranego ponownie po latach polskiego premiera czeka rozmowa z innym brukselskim weteranem, Viktorem Orbanem, którego trzeba przekonać do rezygnacji z weta wobec wejścia Ukrainy do Unii. Michał Broniatowski i Adam Jasser rozmawiają w podcaście "O świecie w Onecie" również o mało skutecznej wizycie Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie i zakończonej właśnie w Dubaju ogólnoświatowej konferencji klimatycznej COP 28.

Rozpoczynająca się w czwartek dwudniowa Rada Europejska podejmie decyzję czy rozpocząć negocjacje akcesyjne z Ukrainą i Mołdawią. Ma też przyznać Gruzji status kraju kandydującego. Plany co do Ukrainy mogą swoim wetem pokrzyżować Węgry, które już otwarcie twierdzą, że jeśli przywódcy unijnych krajów zgodzą się na uwolnienie karnie wstrzymanych funduszy dla Budapesztu, to ten może wyrazić zgodę na Ukrainę w Unii. Chodzi o 22 mld euro z funduszu spójności i 10,4 mld dotacji i tanich pożyczek z unijnego funduszu odbudowy po pandemii, które czekają w Brukseli, aż Węgry poprawią swoje ustawy dotyczące niezależności sędziów i ukrócą rozkradanie środków unijnych.

Od czerwca Bruksela szuka sposobu na przekazanie Ukrainie 50 mld euro w ciągu czterech lat, ale kraje członkowskie spierają się o to, w jaki sposób ta kwota powinna zostać sfinansowane. Tu też Orban grozi wetem.

Wołodymyr Zełenski w Białym Domu

Prezydent Ukrainy odwiedził Joego Bidena w Białym Domu, żeby uzyskać zapewnienia o kontynuacji amerykańskiego wsparcia w jego obronie przed rosyjską inwazją, ale zamiast dotychczasowego "Ameryka będzie wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie trzeba", mgliste zapewnienie, że "pomagać będziemy tak długo, jak będziemy mogli".

To wszystko przez to, że z powodu oporu Republikanów w Kongresie, Biden nie może już swobodnie działać na arenie międzynarodowej, bo jego wsparcie dla walczącej Ukrainy uzależnione jest od decyzji ustawodawców. W zamian za uwolnienie funduszy dla Kijów, zwolennicy Trumpa w Kongresie chcą zgody Bidena m.in. na kontynuację budowy ogrodzenia na granicy z Meksykiem – ulubionego projektu byłego prezydenta, który jest znienawidzony przez obecnego prezydenta.

COP 28 w Dubaju

Blisko 200 państw zakończyło w środę coroczną konferencję klimatyczną wezwaniem kraje do rozpoczęcia "odchodzenia od paliw kopalnych". Jest to pierwsze porozumienie klimatyczne dotyczące głównego czynnika powodującego wzrost temperatur.

"The Guardian" wyliczył, że w tegorocznym szczycie wzięła udział rekordowa liczba co najmniej 2,5 tys. lobbystów związanych z przemysłem naftowym i gazowym, ale nie udało im się powstrzymać dotąd niemożliwej i tak daleko idącej deklaracji aż 20 państw.